niedziela, 22 maja 2016

... a ja zawieszona pomiędzy moim ...



Kiedyś na myśl o odejściu uśmiechałam się do siebie mając świadomość tego, że jeszcze choć raz, przyjdzie mi w ostatnim tchnieniu doświadczyć tej chwili,  którą tu mieliśmy razem... jeszcze raz ujrzę nas, choć na ułamek sekundy - to było moje.
Teraz wiem, że kiedyś znów Cię spotkam, tam, po drugiej stronie, zaistniejemy poza ziemskim bytem, połączymy się z tymi, których kochamy, na ten moment dopełni się wszystko w nas - to mam dzięki Tobie.

Gdybym miała malować moimi obrazami niebo... nie, tego nie potrafię sobie wyobrazić...
Teraz widzę moje piekło... Tu obrazy są tak realne, wyraziste... widzę...
a jednak jestem - czekam - zawisłam pomiędzy moim niebem, a piekłem...

3 komentarze:

  1. wartości pomiędzy najbardziej istotne w naszym życiu... zobaczyłam tu siebie...dziękuję...

    OdpowiedzUsuń
  2. i właściwie o wszyscy, bez wyjątku, jesteśmy wartościami pomiędzy zawieszonymi w swoim jestestwie tylko na chwilę, a przy tym jedni są bardziej świadomi wagi tej chwili, a inni nie maja takiej świadomości z czystej wygody, bądź tkwią tylko w powierzchowności... trzeba umieć się zatrzymać i zdobyć tę świadomość- jak widać Tobie jej nie brak...

    OdpowiedzUsuń