niech wiruje cały świat
walca z Tobą nie uświadczę
to nie ten takt.
Stanę przed Tobą na wysokościach
przeciągnę się prężnie jak kot
włos do tyłu zarzucę
i biodrami zrobię skok.
Pierś wypnę do przodu
i zmysłowo prześwietlę się sama na wskroś
świat wokół zawiruje
oboje odskoczymy w bok.
Przenikać się wzrokiem będziemy
i chłonąć nawzajem z każdym dźwiękiem
chwycę mocno Twą dłoń
i zatracę się w naszej jedynej piosence.
A kiedy zabrzmi kolejny jej dźwięk
szarpany ze strun mej duszy
stanę przed Tobą w pełnym oddaniu
tam gdzie zechcesz mój cień za Tobą ruszy.
Poprowadzisz nas tylko Tobie znanym kierunku
ja podążę za Tobą w pełnym zaufaniu i szacunku
nie pozwolę aby dotknąć nas mogły jakiekolwiek rozdźwięki
tupnę nogą mocno na ostrzegawczy ton naszej piosenki.
Będziemy pląsać pewnie i stanowczo
znów ciało swe naprężę i wzrokiem Ciebie pochłonę
wypuszczę ochoczo mą dłoń z Twojej dłoni
obrócę się na pięcie jak Ty to zwykłeś robić.
Powrócę do Ciebie wirując w refrenu słów piosence
uwolnimy nasze ciała i dusze, nie damy się udręce
będziemy spijać z siebie nawzajem dźwięki naszej piosenki
żywić się będziemy jej taktem bliskości i rozłąki.



