niedziela, 20 listopada 2016

W zeszłym tygodniu zszedł do mnie mój Anioł z pierwszego piętra i przyniósł mi piękną, ogromną starą skrzynię na igły i nici.
W pierwszej chwili pomyślałam sobie, że nie potrzebuję już żadnych skrzyń i nawet tak odrzekłam, ale po chwili się poprawiłam i powiedziałam, że jednak wezmę - bardzo dziękuję.

Skrzynia była ogromna, stara i cała w tym woalu kurzu i pajęczyn, którym naznaczył ją czas.
Stała sobie parę dni w kuchni i tylko na nią spoglądałam, nie mając pojęcia, kiedy się za nią wezmę... Kupiłam jednak ocet, że gdyby naszła mnie wena twórcza i chciałabym ją oczyszczać, to aby wszystko było już pod ręką.

... i przyszła niedziela :) Ta niedziela :)
Dziecię u Taty a ja mam czas dla siebie, więc i skrzynia ma swój czas.
Woda, ocet, gąbka, świeczka...
Czym dłużej byłam z nią, tym bardziej nabierałam przekonania, że mam nie przybornik na igły i nici ale moją, taką MOJĄ, JEDYNĄ, WYJĄTKOWĄ SKRZYNIĘ na zioła, żywice, świece i kadzidła.

Jest wspaniała :)








Niedziela

Uwielbiam taki czas, kiedy nic i nikt nie narzuca ci w żaden sposób konieczności postawienia się do pionu. Wstajesz wtedy, kiedy tego potrzebujesz, kiedy jesteś na to gotowa.
Czas inaczej płynie, inaczej przechodzi przeze mnie... Całkiem inaczej postrzegam wszystkimi moimi zmysłami to co wokół mnie i we mnie.

Zapalam świece i przywołuję Anioły, dziękując za wszystko i prosząc o więcej.
Jest mi CUDOWNIE!!!
To czego doświadczam to istna MAGIA ŻYCIA!!!

Dziękuję :)






czwartek, 17 listopada 2016

"Nie zakochuj się w kobiecie, która czyta,
w kobiecie, która czuje zbyt wiele,
w kobiecie, która pisze...
Nie zakochuj się w kobiecie
wykształconej, czarodziejce, rojącej, szalonej.
Nie zakochuj się w kobiecie,
która myśli, która potrafi wiedzieć, zdolnej wzbić się do lotu,
w kobiecie, która ma wiarę w siebie.
Nie zakochuj się w kobiecie,
która śmieje się lub płacze, gdy się kocha,
która potrafi przekształcić swego ducha w ciało, a nawet więcej...
w kobiecie, która kocha poezję (są one najbardziej niebezpieczne)
lub w kobiecie, która może stać pół godziny przed obrazem,
która nie może żyć bez muzyki.
Nie zakochuj się w kobiecie
intensywnej, zabawnej, błyskotliwej, zbuntowanej, zuchwałej.
Niech nigdy nie zdarzy ci się zakochać w takiej kobiecie.
Bo gdy zakochasz się w tego typu kobiecie,
czy pozostanie z tobą czy nie,
czy będzie cię kochać, czy nie,
od takiej jak ta kobiety nigdy nie wrócisz wstecz.
Nigdy."
Martha Rivera Garrido


poniedziałek, 14 listopada 2016


Uwielbiam moje cztery ściany... Tak bardzo w nie wrosłam... Uwielbiam zapach palonych ziół... Rozświetloną aurę palonych świec... zieleń ochronnych krzewów na parapecie i kominek pełen mocy...

Uwielbiam moje cztery ściany w których nad łóżkiem latają nocne motyle... Stare meble oglądające już tyyyyle historii ludzkiego życia, przepełnione energią tamtych lat... Księgi z wielką mądrością, mocą, miłością i moje Anioły kochane, co szepczą mi dobre słowo...

Uwielbiam moje cztery ściany z parzoną kawą i ziołowymi herbatami.... Gdzie do drewnianej stołówki zaglądają ptaki, czasem w tak przedziwnym umaszczeniu, że patrząc na nie zastanawiam się, czy to wszystko dzieje się naprawdę?  

Uwielbiam to balansowanie między przedpokojem, kuchnią, a pokojami... unosisz się, to znów spadasz; tak zgrabnie jak kot na cztery łapy.,. moje cztery ściany z drzwiami pełnymi magii zapatrzenia, z piwnicą zionącą MOCĄ energetycznej Matki Ziemi - UWIELBIAM TO!!!

Kocham wyściełany mchem dywan przed wejściem do domu... te wrzosy i świece, i fotel bujany, co stoi w poduchach wymoszczony, w koc jasny przybrany - czeka na mnie z książką i kubkiem herbaty.

Kocham to miejsce...