Dzwonków fioletowych kobierzec
rozkwita w mym sercu na dnie,
Ten z polnych dzwonków naręczem
serce na zawsze me skradnie.
Schowa głęboko w kieszeni,
gdy bicia serca łomot poczuje,
uśmiechnie się delikatnie
i hen w świat powędruje.
Zostanę ja tu w tęsknocie
bez serca, z ostatnim wspomnieniem
i patrząc w fioletowe morze
oddam ostatnie swe tchnienie...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz