sobota, 30 lipca 2016

Poszłabym z Tobą w tany...
niech wiruje cały świat
walca z Tobą nie uświadczę
to nie ten takt.
Stanę przed Tobą na wysokościach
przeciągnę się prężnie jak kot
włos do tyłu zarzucę
i biodrami zrobię skok.
Pierś wypnę do przodu
i zmysłowo prześwietlę się sama na wskroś
świat wokół zawiruje
oboje odskoczymy w bok.
Przenikać się wzrokiem będziemy
i chłonąć nawzajem z każdym dźwiękiem
chwycę mocno Twą dłoń
i zatracę się w naszej jedynej piosence.
A kiedy zabrzmi kolejny jej dźwięk
szarpany ze strun mej duszy
stanę przed Tobą w pełnym oddaniu
tam gdzie zechcesz mój cień za Tobą ruszy.
Poprowadzisz nas tylko Tobie znanym kierunku
ja podążę za Tobą w pełnym zaufaniu i szacunku
nie pozwolę aby dotknąć nas mogły jakiekolwiek rozdźwięki
tupnę nogą mocno na ostrzegawczy ton naszej piosenki.
Będziemy pląsać pewnie i stanowczo
znów ciało swe naprężę i wzrokiem Ciebie pochłonę
wypuszczę ochoczo mą dłoń z Twojej dłoni
obrócę się na pięcie jak Ty to zwykłeś robić.
Powrócę do Ciebie wirując w refrenu słów piosence
uwolnimy nasze ciała i dusze, nie damy się udręce
będziemy spijać z siebie nawzajem dźwięki naszej piosenki
żywić się będziemy jej taktem bliskości i rozłąki.







2 komentarze:

  1. czasami Asiu sa chwile, a właściwie to Twoja tęsknota ... tak bardziej tesknota jest bardzo silna... ona Cie trawi niczym rdza, ja po prostu nie myślę o tym nawet, co piszesz, bo zbyt znam Ciebie i Twoje uczucia- nie jestem obiektywna, to tak jak jest z miłoscia matki do dziecka...wiem czytajac ten wiersz, że to miłość jak pioruny, której nie mozna zatrzymac i ujarzmić, skazana na wieczna tęsknotę... wiem że to nie jest pocieszenie, bo nie jest, ale pisanie, zajmowanie sie sobą, bycie egoista dla innych troche pomaga... Asiu myśl o sobie , trzeba się spalać z własciwym wiatrem... <3

    OdpowiedzUsuń
  2. Miłość przyszła do mnie ponad ćwierć wieku temu - oddałam Jej serce na wieki, od niej za to dostałam moją tęsknotę. Dwa lata temu oddałam jej siebie, swoje życie, od niej w zamian dostałam wiarę. Dopóki oddycham - serce moje bije. Spalam się tylko w obranym przez siebie kierunku, w Jego mocy i sile - czekam... Wieje wiatr, wieje... biegnę tuż obok, za chwilę spadnie deszcz - ja byłam, jestem, będę...

    OdpowiedzUsuń