niedziela, 15 maja 2016

Nie mogę przypomnieć sobie Twego dotyku,
nie czuję śladu Twych pocałunków,
nie wiem gdzie droga Twoich pieszczot,
nie pamiętam...
Widzę Twój uśmiech,
Twoją serdeczność na dłoni,
wciąż do mnie mówisz,
i tulisz w swoich ramionach.
Twoje dłonie dotykają mojego policzka,
w dotyku tak aksamitne i czułe
tylko tym mnie dziś otulasz,
tylko to teraz widzę, nie czuję.
W całym tym postrzeganiu
niby tak mało Ciebie,
chyba mi tylko za to dziękować,
biedna bym była, gdybym dostępowała więcej...


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz