Nie mogę przypomnieć sobie Twego dotyku,
nie czuję śladu Twych pocałunków,
nie wiem gdzie droga Twoich pieszczot,
nie pamiętam...
Widzę Twój uśmiech,
Twoją serdeczność na dłoni,
wciąż do mnie mówisz,
i tulisz w swoich ramionach.
Twoje dłonie dotykają mojego policzka,
w dotyku tak aksamitne i czułe
tylko tym mnie dziś otulasz,
tylko to teraz widzę, nie czuję.
W całym tym postrzeganiu
niby tak mało Ciebie,
chyba mi tylko za to dziękować,
biedna bym była, gdybym dostępowała więcej...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz