Dziś RÓWNONOC...
Dziś oficjalnie na tą część Świata przychodzi Jesień... moja ukochana od zawsze.
Kocham jej zapach, deszczową nutę, szelest liści pod stopami, bogactwo brązowych diamentów w postaci Kasztanów.... cuuudowne Wrzosy, które w tym roku już zaczynają przekwitać... wszystko przyśpieszyło co najmniej o miesiąc.. jakby gnało nie wiadomo gdzie... bo gdzie tak może być śpieszno, skoro najCUDniejsze jest w Tu i Teraz???
Powoli zagości ogień w kominku... cztery ściany wypełni zapach pieczonych jabłek z cynamonem, kremu z dyni i suszonych grzybów...
Kasztany rozsiądą się w sianie na parapetach... świece choć palą się cały rok, właśnie teraz zaczną szczególnie czarować swym blaskiem...
... w ulubionym swetrze, opatulona po szyję w koc, zasiądę z kubkiem kakao w fotelu i zamykając oczy rozpłynę się w jedynym takim deszczowym koncercie za oknem... Uśmiechnę się sama do siebie. Będę się tak ukochiwać ile tylko będę mogła.
Ach! Witaj moja ukochana!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz