Chyba jest to ten czas, kiedy wypadałoby dać znać, że żyję, że oddycham :)
Jestem :) Jestem i czuję to całą sobą - ogromem miłości ale także żałoby, poczuciem straty i bogactwa jakie niesie mi Życie...
Wiem, że właśnie nadszedł ten czas, kiedy dostaję największe bonusy lekcji życia...
Właśnie teraz jest czas, kiedy wszystkie te życzenia wypowiedane przez te wszystkie lata, przez życzliwych mi Ludzi zaczęły nabierać mocy sprawczej - mam ochotę powiedzieć im, że oto właśnie dzieje się :)
W tym roku kończę 40 lat i wiem, że to jest ten najpiękniejszy mój czas :) a raczej wiem, że on się zaczyna :) czuję to każdą cząsteczką mojego ciała, każdym oddechem mej duszy...
Zadziwiam siebie samą, odkrywam takie pokłady siły, doznań, emocji i sama jestem pełna podziwu dla tego bogactwa które noszę w sobie...
Bardzo dużo się wydarzyło, zmiany następują jedna po drugiej i to w wielu aspektach mojego życia... Rodzina, znajomi, praca - niesamowita weryfikacja tego co było, jest i z pewnością będzie.
Moje miejsce na Ziemi widać jest właśnie tam - na moim końcu świata.
Powala mnie mój wewnętrzny spokój, pokora wobec życia...
Jeszcze nie mogę o tym pisać ale będę...

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz