JESTEŚMY DLA SIEBIE NAWZAJEM ABY DOŚWIADCZAĆ, UCZYĆ SIĘ, WZBOGACAĆ WEWNĘTRZNIE, DOJRZEWAĆ...
Dostrzegasz tą prawdę?
Jeśli zakrywasz Zwierciadła przed sobą - jeszcze niedojrzałeś.
One są odbiciem tego co z zewnątrz, a tym co w tobie - twoją wewnętrzną prawdą.
Jeśli nauczysz się przeglądać w każdym z nich, patrząc przez siebie samego - nic nie będzie ci straszne.
To, co cię dotknie oznacza, że jeszcze nie masz tego przepracowanego w sobie.
To, co zaistnieje, ale w niższej formie obdarzysz obojętnością - bo jesteś ponad to, co w nim.
To, co cię porazi pięknem spowoduje, że zapłoniesz.
Złapiesz oddech.
Dbaj o to Zwierciadło. Rysa też powoduje załamanie światła...
najwazniejszym, żeby w zwierciadle ujrzec siebie <3
OdpowiedzUsuńnajważniejsze, aby patrząc w Zwierciadło nie zatracić siebie...
OdpowiedzUsuńA kiedy ujrzę siebie, bym nie spuścił głowy we wstydzie.
OdpowiedzUsuńTy? Ryszard Ty porazisz swoim Światłem :)
UsuńNo tak...przy łysym łbie takie efekty świetlne to nic nadzwyczajnego :)
UsuńRyszard - błagam... :)
Usuńtrzeba umieć patrzeć na siebie, czyli w głąb nie na powierzchownosć, ale to jest oczywiste...ale tez trzeba https://www.youtube.com/watch?v=wNRXeyeCsIM
OdpowiedzUsuńMałgosiu baaardzo Ci dziękuję za tą myśl; za ks. Tischnera...
OdpowiedzUsuńCzasami trudno patrzeć w lustro... Gdy nie wszystko zrobiło się jak powinno się zrobić... ...a może, jak inni by chcieli żebym zrobił... Gdyby lustro potrafiło odpowiedzieć, co zrobić aby wszyscy byli szczęśliwi...aby nikt nie mial żalu... Aby żadne serce nie krwawiło... Rozbić to nieme lustro i już nigdy w nie nie spoglądać... Nie znajdę tu odpowiedzi...
OdpowiedzUsuń