Jest
we mnie zapach ziemi... na twarzy nadal muska delikatnie wiatr... pod
stopami czuję delikatną trawę przywdzianą w rosę... czuję zapach
suszonego siana, zapach koni... czuję smak mleka prosto od dojonej krowy
i uśmiech Babci podającej kubek z ciepłym mlekiem z pianką... drożdżowe
ciasto Cioci Magdzi - Ją w białej chustce w czarne groszki...słyszę
śpiewające skowronki, widzę jaskółki tańczące niebiańskie
kółka... wróble siedzące na drutach - aż drutu było za mało... łąki
pełne rumianków, stokrotek, jaskrów polnych, mleczy, chabrów polnych,
dzwonków;))) zawilców, niezapominajek, kaczeńcy, gęsiówki, bratków
polnych i fiołków... Widzę taniec kłosów zbóż... Ukochane brzozy,
tajemnicze bagna, najpiękniejszą i najcudowniejszą magię natury
przejawiającą się w różnorodności faktury i wachlarzu odcieni zieleni
mchu;))) polne drogi, leśne stawy, wrzosowiska... poranne tańce i śpiewy
żurawi, wschody słońca nad lasem... słyszę koncerty świerszczy i śpiewy
żab...to wszystko mam... nikt mi tego nie zabierze... tym jestem... tym
przesiąkłam... to wchłonęłam całą sobą...
"Niezapominajki są to
kwiatki z bajki, rosną nad potoczkiem, patrzą jednym oczkiem, i tak
szepcą cicho nie zapomnij o mnie"- mówiła Babcia;) Niezapominajki zawsze
będą Babci;) i choć domu nie mam - bo mnie z niego wyrzucili, to mam
działkę a na niej mam Babcine malwy, żonkile, niezapominajki, orliki
Cioci Anieli, tulipany i konwalie... Lasu nie mam przed domem ale przez
las jeżdżę codziennie do pracy rowerem (jeśli tylko mogę)...i tak łapię
oddech dla ducha... bo kiedyś... kiedyś wrócę na wieś i znów będę
oddychać pełną piersią;)))
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz